2015/08/20

Co na ostatni, wakacyjny relaks?

Hej!!!
Dziś część druga ,,Zatrać się w pędzie wakacji!". Przypominam: jest to po to, aby przez ostatnie dwa tygodnie wolnego, korzystać z życia ile się da i zapomnieć o zbliżającym się roku szkolnym.

2. Pełen relaks...
Pewnie większość z Was jako relaks widzi leżenie na sofie i czytanie magazynu lub oglądanie telewizji, prawda? Cóż, nawet jeśli nie, warto to przeczytać i dowiedzieć się jak spędzić wolny czas. Wkręć w to także swoich znajomych - im również wyjdzie to na dobre!
Pierwszą formą relaksu jaką polecam, jest jazda do centrum. Co powiesz na małe zakupy? Nawet jeśli nie masz pieniędzy na zakup ekskluzywnej bluzki/spodni/butów, zawsze możesz je oglądać i przymierzać. Jako rekompensatę możesz sobie pozwolić na biżuterię. Twoja wola. Ważne, żeby ten czas spędzony był z przyjaciółmi, bez rozmyślania o szkole i z pełną rozrywką. Jeśli w Twoim mieście jest punkt sprzedaży Bubble Tea - gorąco polecam. Siedzenie i picie tej niewyobrażalnie smacznej herbatki w gronie najbliższych Ci osób to coś idealnie zgranego z relaksem. 
Polecam także nie jechać samochodem, ale autobusem i najlepiej wysiąść kilka przystanków przed centrum. Spokojnym krokiem wspólnie dojdziecie do upragnionego celu. Czy to nie będzie przyjemne urozmaicenie?
Jako drugą formę ciekawego relaksu na wakacje, polecam jogę. Stracicie poczucie czasu, przyjemnie się odprężycie, uspokoicie, a przede wszystkim - skupicie się na chwilach doczesnych. Najlepsza forma jogi dla pełnego relaksu to:
Pies z głową w dół - przybieramy pozycje na czworaka, plecy z naturalnym wgłębieniem, głowa podniesiona do góry (nie przesadnie), opieramy palce u stóp na podłodze, a dłonie kładziemy prosto z palcami przed siebie. Następnie - nie odrywając dłoni od podłoża - unosimy biodra do góry. Stopy zmienią swoją pozycje, ale nie wolno nam nimi ruszać, staramy się, by pięty były maksymalnie dociągnięte do ziemi. Jako pozycje wyjściową otrzymujemy trójkąt.
Żeby porządnie ochłonąć po takich ćwiczeniach z jogi, zalecane jest usiąść na stopach z plecami prostymi i dłońmi złożonymi jak do modlitwy. Oddychamy głęboko, wydychając powietrze ustami.
 Potrzebujesz ,,łatwiejszego" relaksu? Oto propozycje:
Pójdź na spacer po cichych uliczkach - zyskasz czas do rozmyśleń, skupienia się.
Poczytaj książkę - zamknięcie się w nierzeczywistym świecie to najlepsze rozwiązanie.
Pójdź na rower/rolki - relaksujący sport.
Po obcuj ze zwierzętami - pies, kot, koń, czy ptak - żadna różnica! Byle tylko spędzić z nimi czas!
Spotkaj się ze znajomymi - przyjaciele to zawsze dobre rozwiązanie i nie ważne gdzie się znajdujecie!
Pomóż rodzicom - zrobi Ci się lepiej na sercu i nie odmawiaj, nawet jeśli zasugerują ,,ogródkowe prace".
Ale podstawowa zasada brzmi: Zawsze uśmiechaj się, nieważne gdzie, byle tylko szczęściem dzielić się. Odsuń od siebie rzeczywistość złą, a marzenia ziszczą się wnet. Trzymaj się najlepszych podpór i rób to co chcesz. Ale najważniejsze to odpłynąć hen, hen!

Jutro czeka Was jeszcze część trzecia do poczytania. Co polecę? Przekonacie się sami! Hasło przewodnie to: RODZICE.
~Monika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuje. Prosimy o pisanie czegoś więcej niż :
♣ Fajny blog
♣ Fajne zdjęcia
Doceniamy oryginalność :)