Witajcie !
Od pewnego czasu w internecie panuje moda na " Charlie,Charlie Challenge
",czyli wywoływanie meksykańskiego demona imieniem Charlie. Jakie są
zasady? To dziecinnie proste ! Wszystko polega na przedzieleniu kartki
na cztery części i napisaniu na nich słów " tak " i " nie ",a po środku
ułożyć ołówki " na krzyż ". Wygląda to mniej - więcej tak :
Skoro już nasza " plansza " jest gotowa,musimy sprawdzić z Charlie z
nami jest. Dowiemy się tego poprzez wypowiadanie słów : Charlie,Charlie
are you here?. Jeśli jeden z ołówków się poruszy to znaczy,że demon jest
z nami i możemy dalej zadawać mu pytania,ale tylko takie na które można
odpowiedzieć "tak" lub "nie". Gdy już chcemy zakończyć naszą " zabawę "
z Charliem musimy pamiętać aby się z nim pożegnać słowami "
Charlie,Charlie can we stop? ". Podobno gdy nie wypowiemy tych słów
pozostawiamy demonowi otwarte drzwi do naszej duszy,będziemy doświadczać
zjawisk paranormalnych takich jak ruszające się przedmioty,głosy czy
zły śmiech. UWAGA! Podczas zadawania wszystkich pytań musimy głośno
mówić,ponieważ to......porusza nasz ołówek ! Przynajmniej tak twierdzą
niektóre źródła. Sama nie wiem co o tym myśleć. Przecież to już nie
pierwszy taki challenge, który znudzi się ludziom po 2-4 tygodniach, coś
zupełnie wyimaginowanego i nieprawdziwego. Z drugiej strony czy podczas
mówienia dmuchamy tak mocno by aż tak poruszyć ołówkiem ?
♥ A wy co sądzicie o " Charlie,Charlie Challenge " ? ♥
♥ Próbowaliście wywoływania meksykańskiego demona ? ♥

Ja nie próbowałam i nie mam zamiaru próbować. Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Wielu ludzi uważa, że to prawda, inni zaś mówią, że to jest wymyślone :)
OdpowiedzUsuńmatrelsy.blogspot.com
Haha ten challenge co chwila obija mi się o uszy, ale chyba nie zamierzam próbować ;D
OdpowiedzUsuńamelia-bloog.blogspot.com